Jeśli wszystko wokół wydaje się bez sensu – przeczytaj ten tekst

Gdy wszystko wydaje ci się bez sensu...

Scenariusz 1 – Budzik dzwoni o 7:00. O maaatko! Znowu to samo. Po co w ogóle wstawać do tej roboty… Co to ma za sens! Kto to w ogóle wymyślił?!

Scenariusz 1
Scenariusz 1

Miejsce akcji: Gdzieś w Polsce, Twoja sypialnia, pod kołdrą.

15 minut później: Wleczesz się do łazienki, szybki prysznic, mycie zębów. Ok, otrzeźwiałeś. Włączasz ulubione radio. Pora na lodówkę. Kanapka? Znowu?! Jajecznicę bym zjadł albo naleśniki, ale cholera za długo spałem jak zwykle… No trudno. Nie można mieć wszystkiego.

Scenariusz 2 – Rahul nie potrzebuje budzika. Wstaje rano w okolicach 7:00, bo wtedy już nie da się spać przez odgłosy samochodów ludzi takich jak Ty, pędzących rano do pracy. Nie marudzi jednak. Bo i co to da?

Scenariusz 2
Scenariusz 2

Miejsce akcji: Dajmy na to gdzieś w Indiach (skoro Rahul nosi hinduskie imię), kawałek betonu tuż przy głównej drodze, primitywny namiot z materiałów, kocy i kamieni.

15 minut później: Rahul wystawia głowę zza brudnego koca i patrzy na przejeżdżające samochody, motocykle. Zamiast radia ma odgłos klaksonów. A zamiast kanapki ma burczenie w brzuchu.

Kilka szybkich pytań

-Która z tych osób jest w życiu szczęśliwsza?
-Skąd wiesz?
-Kto ma na starcie większe możliwości, szanse od losu żeby realizować marzenia?
-I dlaczego najprawdopodobniej marnuje swój potencjał i codziennie marudzi na ten sam los, któremu powinien być wdzięczny?

Oczywiście ciężko porównać takie dwie ekstremalne sytuacje. Pierwszy odruch nakazuje współczuć osobom, które żyją według scenariusza numer 2. Ale gdyby założyć, że taki człowiek (który nie ma przecież dachu nad głową, prysznica, jedzenia) potrafi docenić i cieszyć się z najdrobniejszej rzeczy, choćby faktu posiadania koca, którym może się przykryć? W jakim świetle stawia to nas, żyjących w swoich mieszkaniach, z dostępem do wody, prądu, i tak dalej?

Czy zdarzyło Ci się ostatnio doceniać zwykły koc lub kołdrę? Że je w ogóle masz?

***

Scenariusz 3
Scenariusz 3

Scenariusz 3 – Wracasz z pracy do domu. Po całodziennej harówce zamawiasz sobie w nagrodę wielką pizzę. Zaspokajasz głód, a jednocześnie masz wyrzuty sumienia, że jesz śmieciowe jedzenie i tyjesz. Patrzysz potem w lustro i z obrzydzeniem spoglądasz na swoje ciało. Tu za dużo, tam za mało, nogi nie takie, tłuste uda, nietoperze w miejscach bicepsów, masakra…

Scenariusz 4 – Znasz Nicka Vujcica? No właśnie.

Nick Vujcic
Nick Vujcic

Eksperyment

Popatrz na swoje ręce, nogi, dłonie, stopy. Taka oczywista oczywistość, że one tam są, na swoim miejscu. Że ręką piszesz, myjesz zęby, że nogi zabierają cię na spacer.

Potem spójrz w lustro i uwagę skieruj na oczy. Widzisz. A to przecież też nie jest wcale takie oczywiste, że urodziłeś się „widomy”. W dodatku widzisz nie tylko siebie, ale wszystko dookoła. Cały świat. A jest jeszcze tyle do zobaczenia…

Szybkie pytania na koniec

-Ile masz lat?
-Ile mniej więcej jeszcze (pi razy oko) pożyjesz?
-Gdybyś miał je przeżyć tak jak dotychczas, jakie to będzie życie?
-A jak chcesz je przeżyć naprawdę?