Luca Lampariello, czyli „o takim jednym, co mówi w 13 językach obcych”

Luca Lampariello

Wielu pasjonatów nauki języków obcych bierze z niego przykład, oglądając filmiki na jego kanale na YouTube albo śledząc jego bloga, gdzie wyjaśnia jak skutecznie uczyć się języków. Jakiś czas temu był gościem programu „Pytanie na śniadanie”, pisze książkę, stworzył autorską metodę nauki języków i pracuje jako language coach. Jednym słowem… ktoś kto na nudę i brak zajęć nie może narzekać.

Luca Lampariello.


Luca od kilku lat uczy mnie hiszpańskiego w zamian za konwersacje po polsku. Podczas jednej z lekcji wpadłam na pomysł, by przeprowadzić z nim wywiad. Nie znam nikogo innego, kto mógłby być lepszym ekspertem od nauki języków. Dlatego jeżeli macie w planach opanowanie jakiegoś nowego języka i potrzebujecie inspiracji lub motywacji, zachęcam do przeczytania poniższego wywiadu.

Jak skutecznie uczyć się języków? Jeden z najpopularniejszych poliglotów zdradza swoje sekrety

Luca Lampariello
Luca Lampariello

Jakiej rady udzieliłbyś osobie, która uczy się języka obcego zupełnie podstaw?

Po pierwsze, trzeba być przekonanym, że chce się uczyć języka. To jest w zasadzie ważniejsze niż cokolwiek innego. Bez wewnętrznej motywacji – prędzej czy później – zagubisz się w tym całym procesie nauki. Oczywiście łatwo jest zacząć z zapałem i entuzjazmem, ale trzeba pamiętać, że tak samo łatwo można z biegiem czasu motywację stracić. Pierwsze pytanie, jakie ja bym sobie zadał brzmiałoby więc: „Dlaczego chcę się w ogóle nauczyć tego języka?”

Kolejną rzeczą, którą bym zrobił, byłoby upewnienie się, że mam dobre materiały do początkowej nauki języka. Dobre, czyli takie, które zawierają i nagrania audio, i spisane skrypty tekstów. To jest tak naprawdę podstawa nauki każdego języka.

Czy uważasz, że można nauczyć się języka samemu, od zera, bez pomocy nauczyciela?

Oczywiście. Zgadzam się z powiedzeniem „Language cannot be taught. It can only be learnt.” (Języka nie można włożyć komuś do głowy. Języka można jedynie nauczyć się samemu). Nauczyciel oczywiście może ułatwić nam proces nauczania. Ale nikt nie nauczy się za nas.

Z drugiej strony, wiadomo, że nie da się nauczyć języka bez pomocy naukowych. Bez dobrych książek i materiałów się z pewnością nie obejdzie. Dużym wsparciem w procesie nauki są także native speakerzy – czyli osoby, dla których dany język jest językiem ojczystym.

Tak jak ja i ty, Joanna – jesteśmy kumplami. Ale w pewnym sensie ty jesteś moją nauczycielką polskiego, a ja twoim nauczycielem hiszpańskiego. Rozmawiamy i ułatwiamy sobie nawzajem naukę, np. tłumacząc niejasne słowa, wyrażenia.

W jaki sposób utrzymać motywację, kiedy już twój zapał się z biegiem czasu zmniejsza?

Pierwszą rzeczą, o której trzeba wspomnieć jest kontakt z ludźmi. Oczywiście możesz zacząć naukę z książką, spędzać z nią godziny, ale po pewnym czasie – a zwłaszcza wtedy, gdy motywacja spada – dobrze jest poszukać kontaktu z kimś, z kim będzie można porozmawiać. Nie musi to zaraz oznaczać wyjazdów do kraju, gdzie mówi się w tym języku. Na początku wystarczy Skype. Już sam kontakt z drugim człowiekiem da ci zastrzyk motywacji z psychologicznego punktu widzenia. Nawet jeśli na początku masz trudności z mówieniem w języku obcym, albo przeszkadza ci nieśmiałość.

Na spadek motywacji pomaga też czytanie książek dotyczących historii danego kraju i zaznajomienie się z kulturą. Bo jak wiadomo język jest z tymi dziedzinami bardzo mocno związany.

Pracujesz jako language coach, prawda? Z jakich materiałów korzystasz podczas swoich sesji? Czy jest jakaś książka lub kurs, który szczególnie lubisz? Jak wygląda taka pierwsza lekcja z Tobą?

Luca Lampariello
Luca Lampariello

Joanna, fajne pytanie. 🙂 To zależy od rodzaju lekcji. Jeśli jest to typowo lekcja coachingowa, wtedy pracujemy nad kwestiami typu: Dlaczego chcesz się nauczyć języka? Jak to jest u ciebie z organizacją czasu? W takim przypadku bardziej niż materiały, liczą się narzędzia. Jak używać Google Calendar, albo Google Docs, jak robić notatki. Zauważyłem, że czasem ludzie nawet nie są świadomi tych wszystkich narzędzi, które są dzisiaj ogólnie dostępne.

Jeżeli chodzi o materiały, to opracowałem swoją autorską metodę, z której korzystam. Czasami daję swoim uczniom książki w PDFach, albo wskazuję gdzie w Internecie mogą znaleźć wartościowe materiały. Szczególnie polecam „Assimil” – czyli serię książek do nauki języków dla początkujących. Oprócz tego, staram się pracować z moimi uczniami nad odpowiednim nastawieniem i stanem umysłu. Uważam, że to bardzo ważne.

Jeśli chodzi o uczniów średniozaawansowanych to pokazuję im w jaki sposób samemu mogą zdobyć podcasty do nauki języków. Daję im takie moje know-how na ten temat. Internet, jak wiadomo, może być bardzo przydatny, ale z drugiej strony buszując w sieci w nieumiejętny, nieprzemyślany sposób można stracić niepotrzebnie dużo czasu i energii.

Opowiedz proszę jak wygląda taka seria zajęć, powiedzmy, przez pierwsze pół roku nauki?

Pierwsza lekcja z reguły cała poświęcona jest nastawieniu do nauki. Na drugiej lekcji robimy szczegółowy plan, dopasowany do potrzeb i możliwości danej osoby. Mówię uczniowi, żeby zakupił podręcznik „Assimil” i opowiadam jak z niego efektywnie korzystać. Trzecia lekcja jest poświęcona wymowie i fonetyce. Wyjasniam w jaki sposób wymawiać poszczególne głoski. Do tego w każdym tygodniu sprawdzamy postępy. Tutaj warto podkreślić, dlaczego rola language coacha jest tak przydatna.

Otóż, zadaniem language coacha jest współpraca z uczniem nad osiągnięciem celu, jakim jest nauka języka. To trochę inaczej jak z tradycyjnym nauczaniem, gdzie mamy wykładającego nauczyciela oraz ucznia, którego rola jest tak naprawdę pasywna, receptywna.

Kolejnym etapem – kiedy już uczeń wie jak korzystać z podręcznika – są lekcje bazujące na konwersacjach. Skupiam się na tym, żeby pokazać uczniom w jaki sposób bezpośrednio używać nowego języka, nawet jeśli zasób ich słownictwa nie jest jeszcze zbyt bogaty.

A w jaki sposób wybierasz tematy do tych konwersacji?

To bardzo proste. Jedną ze złotych zasad komunikacji jest rozmawianie o tym, co lubisz, co cię interesuje. Nie wybieram więc tematów za moich uczniów, tylko pytam ich o to, o czym chcą porozmawiać.

Luca, w ilu językach Ty w tej chwili mówisz?

Joanna, dlaczego zadajesz mi to pytanie!?! (znowu ;)) W tej chwili będzie to 12 języków, plus węgierski, którego się uczę.

Czy zaczynając swoją przygodę z językami, kiedykolwiek planowałeś, że zostaniesz poliglotą? Czy było to coś w rodzaju marzenia?

To tak trochę jakbyś zapytała, czy planowałem poznać dziewczynę z moich marzeń. Nie do końca. Ale pamiętam moment, kiedy chodziłem jeszcze do szkoły, miałem może z 15 lat i zapisałam sobie wtedy dokładnie ilu języków chcę się nauczyć. Czyli w pewnym sensie już mając 15 lat chodziła mi po głowie taka myśl.

Owszem, chciałem nauczyć się wielu języków, ale nigdy nie myślałem o tym w kategoriach, że zostanę poliglotą. To się po prostu stało samoistnie. Ja zawsze powtarzam, że to nie ja wybieram języki. To języki wybierają mnie. Nie wiem zatem ile języków się jeszcze nauczę. Wiesz… to się po prostu dzieje.

Kolejne pytanie nasuwa się samoistnie: Jak to się stało, że „język polski wybrał Ciebie?”

Powiedziałbym, że polskie dziewczyny mnie wybrały. Żartuję, żartuję. [śmiech]

Kiedy byłem w Polsce po raz pierwszy, od razu polubiłem ludzi, ich otwartość. Spodobało mi się to jak brzmi język polski. Po kilku wizytach w Polsce mogę tylko powiedzieć, że jestem zachwycony… właściwie wszystkim. Wiesz co? To jest tak, że za każdym razem jak jestem w Waszym kraju to jakbym był w domu.

Dzięki serdeczne za rozmowę!

Od autorki: Luca opowiadał jeszcze kilka ciekawych rzeczy na temat polskiej polityki, radia Maryja i innych spraw, ale miałam te kwestie pominąć, co też czynię. 🙂


Luca sam o sobie i swojej pasji: